Radeba

Świat okiem kibica

The World Seen With  A Football Fan's Eye

Besiktas Stambuł

02.12.2017 Super Lig 2017/2018
Besiktas Stambuł - Galatasaray Stambuł 3:0

Pojedynki derbowe wzbudzją emocje praktycznie zawsze, a w niektórch miejscach sięgają one zenitu na długo przed rozpoczęciem meczu. Nie inaczej było w przypadku Besiktasu - w dzielnicy Stambułu o tej samej nazwie o miejsce przy stoliku w licznych knajpach trudno było już na kilka dobrych godzin przed pierwszym gwizdkiem sędziego. Na szczęście mieliśmy lokalnego przewodnika (nota bene kibica Besiktasu), który dzięki znajomościom wśród miejscowych restauratorów zorganizował dwa stoliki na pięterku w całkiem sympatycznym przybytku. Mogliśmy z niego swobodnie obserwować kibicowskie śpiewy, okrzyki oraz "pozdrowienia" w kierunku drużyny przeciwnej, popijając przy tym piwo marki Efes.
Vodafone Stadiumu sprawia wrażenie obiektu wsuniętego w skałę. 43-tysięcznik jest nowoczesny i dobrze rozplanowany - mimo tłumów zarówno wejście, jak i wyjście z niego jest bezproblemowe. Nam przypadły w udziale miejsca w środkowej strefie trybuny. W oparcia lotniczych siedzeń wbudowano monitory, dzięki którym powtórka spornej sytuacji to zaledwie kilka kliknięć. Komfort oglądania meczu był jednak regularnie zakłócany przez temperament miejscowych kibiców - byle akcja w okolicach pola karnego podrywała większość z nich na równe nogi, co rodziło efekt domina - żeby coś zobaczyć, chcąc nie chcąc z siedzeń musieli się podrywać wszyscy.
Ku zgodnej uciesze ubranej na biało-czarno gawiedzi, drużyna przyjezdnych została w drugiej połowie meczu dosłownie rozjechana. Pierwsza bramka padła po ewidentnym błędzie urugwajskiego bramkarza gości, który do tej pory spisywał się wzorowo. Na 2:0 podwyższył grający już pięć lat w lidze tureckiej Dusko Tosić, a dzieło zwieńczył wprowadzony w końcówce spotkania weteran ligi hiszpańskiej i angielskiej - Negredo.
Sprawa tytułu mistrzowskiego rozegra się w bieżącym sezonie zapewne między zespołami ze Stambułu, których piątka okupuje pierwszych pięć miejsc w tabeli. O Polakach nad Bosforem na razie cicho - po wzlotach i upadkach całej rzeszy mniej lub bardziej zdolnych polskich futbolistów, wydaje się, że obecnie wybierają oni inne kierunki piłkarskich saksów. Chyba z korzyścią dla wszystkich zainteresowanych.