Radeba

Świat okiem kibica

The World Seen With  A Football Fan's Eye

Lokeren

12.08.2017 FIRST DIVISION A 2017/2018
SC Lokeren - Royal Exelsior Mouscron 0:2

W latach 70-tych i 80-tych ubiegłego stulecia o drużynie Lokeren było w Europie głośno, również za sprawą Polaków – najpierw Włodzimierza Lubańskiego, potem Grzegorza Laty. W tym klubie rozgłos zdobył znakomity duński napastnik, Preben Elkjaer Larsen.
Ponad 40 lat później na Daknamstadion próżno wypatrywać klasowych następców wymienionych na wstępie zawodników. Trzecia porażka z rzędu na otwarcie ligi to raczej nie jest efekt niefortunnego zbiegu okoliczności – to moim zdaniem przejaw poważnego kryzysu tego zasłużonego dla belgijskiej piłki klubu. 
W sobotni wieczór zaprezentowało się lokalnej publiczności jedenaście ponumerowanych koszulek, bez choćby cienia piłkarskiej osobowości. Goście, wśród których również ciężko by znaleźć jakieś gwiazdy, bardzo szybko zorientowali się, że do zgarnięcia jest pełna pula punktowa i z godną podziwu konsekwencją wdrożyli plan skazany na sukces. Do jego realizacji wystarczył absorbująacy uwagę obrońców nominalny środkowy napastnik, ponadprzeciętnie aktywne lewe skrzydło (pomocnik uzupełniany wchodzącym obrońcą) oraz kreatywny rozgrywający (Meksykanin Govea) – o tym ostatnim, mam wrażenie, piłkarska Europa jeszcze usłyszy. Gospodarze temu pomysłowi na grę nie byli w stanie przeciwstawić nic, z wyjątkiem żywo gestykulującego przy linii bocznej trenera. Puentą występu czarno-żółtych była czerwona kartka dla kapitana, za bezsensowny faul w środkowej strefie boiska, będący symbolem kompletnej bezsilności kogoś, kto z definicji powinien być motorem napędowym drużyny.
Miejscowa publiczność wydaje się być pogodzona z losem. Stadion został zapełniony mniej więcej w jednej trzeciej swojej pojemności i póki co na radykalną poprawę frekwencji włodarze klubu nie mają chyba co liczyć. Lokeren przed spadkiem w tym sezonie może uratować albo cud, albo nadzwyczajnie trafiony zakup, który diametralnie odmieni oblicze zespołu.
Podobno cuda się zdarzają. Przez wzgląd na minioną sławę klubu, i jego polskie akcenty, wypada go SC Lokeren życzyć.