Radeba

Świat okiem kibica

The World Seen With  A Football Fan's Eye

FC Biel-Bienne

04.08.2013 CHALLENGE LEAGUE 2013/2014
FC Biel-Bienne - Servette Genewa 1:1

Kiepska organizacja przedmeczowa: brak regulacji ruchu w poblizu stadionu zaowocowal chaosem na pobliskich parkingach, o maly wlos nie spoznilismy sie na rozpoczecie meczu. Ochroniarz na bramce nie wiedziec czemu przyczepil sie do aparatu – to, ze nie mozna wnosic lustrzanek z osobnymi obiektywami to dosc powszechna praktyka, ale nikt nie kwestionowal do tej pory aparatu kompaktowego. Po konsultacjach za pomoca krotkofalowki zostalismy w koncu wpuszczeni na obiekt z aparatem.
Dawno nie ogladalismy meczu tuz zza bramki, daje to zupelnie inna perspektywe widowiska – o tyle ciekawsza, o ile wystarczajaco duzo dzieje sie pod sama bramka. Niestety, pierwsza polowa przyniosla sporadyczne sytuacje, a z boiska wialo generalnie nuda. Nie przeszkadzalo to zbytnio widowni zgromadzonej w poblizu – wiekszosc kibicow byla zainteresowana znalezieniem zacienionego skrawka betonowego sektora „stojacego” i nabyciem napojow w barku umieszczonym na szczycie sektora.
Servette widzialem po raz drugi w biezacym sezonie (przedostatnio w Wohlen niecaly miesiac wczesniej) i z cala odpowiedzialnoscia stwierdzam, ze druzyna nie ma papierow na powrot do Super League. Mimo dosc barwnego skladu druzyny (oprocz Szwajcarow Francuzi, Serbowie, Niemiec, Portugalczyk i Kongijczyk) nie widac pomyslu na gre, a dosc duze umiejetnesci rozgrywajacego (Alexandre Pasche) nie ma przelozenia na sile ognia Kasztanowych. Co warte podkreslenia, druzynie towarzyszy calkiem liczna i glosna grupa wiernych sympatykow powiewajacych sporych rozmiarow flagami i spiewajaych piosenki w jezyku francuskim, ktore brzmia dosc nostalgicznie.
Poczatek drugiej polowy przyniosl prowadzenie gospodarzom, ktorzy cieszyli sie ze zdobytej bramki niecale 5 minut. Od momentu wyrownania stalo sie jane, ze na wiecej atrakcji nie ma tego dnia co liczyc.
Po koncowym gwizdku pospiesznie udalismy sie do pozostawionego „na bakier” samochodu, zeby z ulga stwierdzic, ze za wycieraczka nie ma kartki z podrowieniami od lokalnej policji. Mam wrazenie, ze na stadionie Gurzelen nie pojawie sie ponownie zbyt predko.